Przyjacielski trójkąt? Czy ma szanse na przetrwanie? O tym jak zostałam mitomanką.

Wyobraź sobie, że jesteś nastolatką, małymi krokami poznajesz problemy dorosłych. Słyszysz rozmowę rodziców o wyprowadzce do Kanady. Długo analizują wszystkie za i przeciw, po czym postanawiają Cię o tym poinformować. Twoja euforia jest tak wielka, że natychmiast chcesz o tym opowiedzieć najbliższej koleżance, potem drugiej i informacja dociera do szerszego grona odbiorców w błyskawicznym tempie. Po kilku tygodniach okazuje się, że są problemy z wizą dla wszystkich, że praca jednak nie ta, że w mieszkaniu trzeba przeprowadzić remont, że ze szkołą może być problem. Jest więcej minusów, niż plusów i ostatecznie rodzice podejmują decyzję o zostaniu w kraju.

Jak to? Przecież ja już zdążyłam się pochwalić, że się wyprowadzam. Zaczęłam snuć plany związane z Kanadą. I co ja mam teraz powiedzieć? Prawdę – mówi mama. Powiedziałam tą prawdę, niestety nie została ona odebrana w taki sposób, w jaki sobie życzyłam. Większość osób stwierdziła, że wymyśliłam sobie cały ten wyjazd. Tak samo było z wycieczką do Egiptu. Po sprzedaży mieszkania mieliśmy wyjechać na pierwsze wspólne, zagraniczne wakacje. Było mi to obiecane, jak wiele innych rzeczy. Niestety po otrzymaniu gotówki i spłacie wszystkich zobowiązań nie wystarczyło na wakacje. I co? Znowu sobie wymyśliłaś jakiś wymarzony wyjazd. Po co kłamiesz? Po co wymyślasz? Usłyszałam. Przecież to nie było kłamstwo! Naprawdę miałam jechać.

Takich przypadków było wiele…aż zaczęłam myśleć o tym, że inni mają rację. Że wyolbrzymiam pewne rzeczy. Przestałam więc dzielić się z innymi swoimi przemyśleniami, problemami i osiągnięciami. Przestałam się spotykać z przyjaciółmi, zamknęłam się w swoim świecie, który nazwali bajką. Przestałam też marzyć.

Weszłam w dorosłość. Myślałam, że ludzie z wiekiem mądrzeją, że inaczej analizują pewne sytuacje. Jakże bardzo się myliłam.

Miałam przyjaciółkę ze szkolnych lat (tak mi się wtedy wydawało) i nagle pojawiła się „druga”. Szczęśliwy trójkąt. Wspólne rozmowy, wieczory przy winie, zwierzenia, łzy, problemy, fantazje. Mówiłam wszystko, od serca. Byłam szczera i to zostało wykorzystane przeciwko mnie. „Druga” od kilku miesięcy spotykała się z facetem, z którym się rozstałam i miałam dziecko. Mimo, że znała sytuację. Wiedziała, że go nadal kocham. Wiedziała, że się sporadycznie spotykamy, piszemy. Wiedziała, że jestem w stanie dać mu szansę na powrót, a mimo wszystko postanowiła wyciągać ode mnie informacje, pocieszać. W udawaniu przyjaciółki była ekspertem! A przyjaciółka ze szkolnych lat? Wiedziała o wszystkim i postanowiła milczeć. Czy tak postępuje przyjaciółka?

„Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie” ale bliższe mojemu sercu jest to, że prawdziwi przyjaciele, którzy odchodzą w biedzie nigdy prawdziwymi nie byli.

Postanowiłam odsunąć się od wszystkich znajomych i niby przyjaciół. Zaczęłam myśleć, że całe życie mogłam polegać tylko na sobie, że otaczałam się ludźmi, którzy mnie oszukiwali albo zatajali pewne fakty. Ale po co? Na pewno nie po to, żeby mnie chronić. Dlatego, że tak było łatwiej. Powstały plotki, które tworzyły kolejne plotki, a ja uszłam w społeczeństwie na mitomankę. Nigdy nie starałam się wyprostować i wytłumaczyć wszystkiego, w co ludzie wierzyli. Stałam obok, przełykałam ślinę i coraz bardziej oddalałam się od ludzi, którzy byli mi najbliżsi.

Jeżeli odsuwasz się od grona przyjaciół, którzy Cię krzywdzą wiedz, że to najlepsze co możesz zrobić. Prawdziwy przyjaciel to ten, który będzie z Tobą wtedy, gdy wszyscy inni będą przeciwko Tobie.

Jeżeli znasz swoją wartość i wiesz jaka jest prawda, nie musisz przekonywać innych. Ważne jest, żebyś uwierzyła sama sobie. Choćby cały świat był przeciwko Tobie, Ty wierz w siebie i NEVER GIVE UP.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: