Po 6 latach…

Wiem, szmat czasu mnie nie było, a tyle się po drodze wydarzyło. Odrodzona po 6 latach postanowiłam wrócić. Silniejsza, mądrzejsza i starsza 🙂 . Pamiętacie wpis o młodszym facecie? Pisałam, że jest bardzo uparty. Na tyle, że nie odpuścił, tak chodził, tak się starał, tak prosił, że wyprosił. Dziś jestem jego żoną! Wyobrażacie sobie? Jesteśmy …